FANDOM


Stub Ten artykuł to zalążek artykułu.
Możesz pomóc Shingeki no Kyojin Wiki rozbudowując ją!

Ochotnicy (義勇兵, Giyū-hei) jest sto szóstym rozdziałem mangi Shingeki no Kyojin.

Opis Edytuj

Armin opowiada o wydarzeniach sprzed trzech lat nieznanemu słuchaczowi. Wspomina dzień, w którym jeden ze zbliżających się do brzegów Paradis, statków Mare został przechwycony przez zwiadowców. Pomimo trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się przybyli zza oceanu żołnierze oraz zapewnień Hange, że będą traktowani jak goście, ich dowódca odmówił poddania się i podniósł karabin. W ostatniej chwili został zabity przez Yelenę, która wraz z Onyankoponem rozkazała pozostałym złożyć broń i przyjąć zaproszenie porywaczy. Yelena opowiedziała Hange o wyposażeniu, technologii oraz siłach zbrojnych posiadanych przez Mare. Kiedy Zoë wysnuła teorię, że jej rozmówczyni wraz z czarnoskórym towarzyszem są szpiegami, Yelena potwierdziła to, dodając, iż osobą, która wskazała im cel oraz dała nadzieję, był Zeke Jaeger. Nieco później, na zgromadzeniu najważniejszych wojskowych, Hange ogłosiła, że Zeke żąda akceptacji przez ludzi z Paradis oraz spotkania z Erenem Jaegerem, w zamian za co oferuje współpracę z Ochotnikami z opozycji antymareńskiej i wrogimi Mare narodami, a także wsparcie technologiczne. Zapowiedział również realizację "tajnego planu", który pozwoli rozwiązać wszystkie problemy Erdian. Do jego realizacji potrzebny jest jednak tytan o królewskiej krwi oraz tytan posiadający koordynat. Usłyszawszy to, Eren zabrał głos, stwierdzając, że to prawda i dzięki ich mocom rzeczywiście będzie można uwolnić tytanów, znajdujących się wewnątrz murów. Nile Dok oraz reszta żandarmerii byli przeciwni przystaniu na te warunki i wzywali do pozbycia się niegodnych zaufania przybyszów, jednak Hange uważała, że potrzebne jest ich wsparcie. Jakiś czas później, Yelena wysłała drogą radiową prośbę o pomoc do pozostałych statków Mare, znajdujących się w pobliżu wyspy, by zwabić ich bliżej, po czym umożliwić przechwycenie ich załóg przez zwiadowców.

Kiedy obie strony wymieniały się doświadczeniami, Eren, Armin i Mikasa rozmawiali na strzelnicy. Widząc owocną współpracę przybyłych z tubylcami, Armin wyraził nadzieję na pokojowy sposób wyjaśnienia nieporozumień z innymi narodami. W odpowiedzi na to Eren stwierdził, że reszta świata postrzega ich jako potwory, dlatego Paradis musi zrobić coś, co pozwoli im z góry zapobiec wszelkim zagrożeniom. W teraźniejszości, sterowiec ze zwiadowcami powraca na wyspę. Trwa pogrzeb Sashy oraz pozostałych poległych. Armin przyznaje, że ani on, ani nawet Mikasa nie potrafią zrozumieć postępowania Erena. Stwierdza, że choć pokojowe pojednanie obu stron jest już niemożliwe, zwiadowcy nie mieli innego wyboru. Nieznanym rozmówcą Armina okazuje się zamknięta w krysztale Annie Leonhart, którą Arlelt prosi o jakąkolwiek reakcję na to, co właśnie usłyszała.

Na zewnątrz Zeke obserwuje ludzi świętujących zwycięstwo nad Mare i stwierdza, że to straszne, iż nie zdają sobie sprawy z sytuacji, w jakiej się znaleźli. Levi odpowiada mu, że pokroi go na kawałki i odeśle z powrotem, chyba że jego "tajny plan" okaże się dobry, wówczas wstrzyma się z tym odrobinę dłużej. Tymczasem Mikasa rozmyśla o tym, że Erdia i Paradis przetrwać mogą tylko, jeśli będą walczyć. W innym miejscu Eren rozmyśla o tym samym, dodając, że bez walki nie może być mowy o zwycięstwie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.