FANDOM


Kiyomi Azumabito (キヨミ・アズマビト, Kiyomi Azumabito) jest ambasadorką państwa Hizuru, a także sojuszniczką Erdian zamieszkujących wyspę Paradis.

Wygląd Edytuj

Kiyomi jest kobietą w średnim wieku. Pochodzi z Hizuru. Jest raczej średniego wzrostu. Ma twarz o delikatnych rysach, cienkie brwi i czarne włosy, które upina w staranny kok.

W czasie pełnienia obowiązków ambasadorki, Kiyomi nosi tradycyjne kimono, ale czasami wybiera inne ubrania, najczęściej eleganckie.

Osobowość Edytuj

Kiyomi's greed

Kiyomi dostaje ślinotoku na myśl o bogactwie

Podobnie jak wielu innych członków rodu Azumabito, Kiyomi przywiązuję dużą wagę do pieniędzy. Szybko przystała na współpracę z Paradis, gdy usłyszała od Zeke'a Jaegera o złożach wybuchowego lodu na wyspie. Nawet zwykła myśl o bogactwie wywołała u niej ślinotok. Pomimo swojej chciwości, Kiyomi jest dumna ze swojego pochodzenia i dlatego też chciała chronić Mikasę, niezależnie od zysków, które mogłaby otrzymać od Paradis.

Kiyomi jest spokojną i tajemniczą osobą. Przed festiwalem w Liberio zwyczajnie rozmawiała z Willym Tyburem, a nawet gratulowała mu, choć wiedziała, że podczas festiwalu miało dojść do ataku. Przyjaźnie traktuje Erdian. Udała, że sama ubrudziła winem swoje kimono, by ochronić Udo przed innymi ambasadorami, gdy ten niechcący wylał na nią napój.

Fabuła Edytuj

Kiyomi meets with Zeke

Kiyomi spotyka się z Zekiem

Między rokiem 850 a 852 Kiyomi spotkała się z Zekiem Jaegerem, który wyjaśnił, że pragnie odrodzenia Imperium Erdii, a zaangażowanie się w sprawy Paradis byłoby korzystne dla Hizuru i rodu Azumabito. Początkowo kobieta była sceptyczna, ale zmieniła swoje nastawienie, Zeke podarował jej swój sprzęt do manewrów przestrzennych, który zdobył podczas pobytu na Paradis. Wybuchowy lód, z którego produkowane jest paliwo do sprzętu, jest cennym surowcem, który mógłby pomóc władzom Hizuru odzyskać dawną świetność ich państwa.

W 852 roku Kiyomi wraz z delegacją z Hizuru przybyła na Paradis w celach dyplomatycznych. Na wyspie odkryła, że Mikasa Ackermann jest zaginioną potomkinią rodu siogunów - władców wojskowych Hizuru, z którego wywodzi się również ród Azumabito. Gdy Kiyomi dowiedziała się, że w rodzinie matki Mikasy przekazywano herb rodu Azumabito, nazwała to "godną podziwu zapobiegliwością".

Kiyomi wyjaśniła władzom i wojskowym Paradis, na czym polega jej umowa zawarta z Zekiem Jaegerem. Dostała ślinotoku, mówiąc o złożach zasobów na wyspie, ale szybko wytarła twarz, gdy jeden z jej asystentów podał jej chusteczkę. Następnie przestawiła zebranym trzy etapy, których przeprowadzenie jest konieczne w celu ochronienia Paradis. Ona sama miała wziąć udział w drugim etapie. Hizuru miało pomóc Paradis w zwiększeniu potencjału militarnego tak, by wyspa osiągnęła podobny poziom rozwoju technologicznego co inne państwa. Oszacowała, że potrzeba na to 50 lat, dlatego też Paradis musi przekazać moc tytana zwierzęcego Zeke'a osobie z królewskiego rodu. Następnie ta osoba będzie zmuszona, by spłodzić jak najwięcej potomstwa w ciągu 13 lat. Plan ten miał powstrzymać inne nacje przed atakiem Paradis i zapewnić wyspiarzom czas na zmodernizowanie ich państwa.

Udo and the Hizuru ambassador

Kiyomi udaje, że sama wylała na siebie wino

W 854 roku Kiyomi pojawiła się na przyjęciu, noc przed zorganizowanym przez Willy'ego Tybura festiwalem w Liberio. Spotkała tam Udo, jednego z kandydatów na wojownika, który przypadkowo wylał na jej kimono niesione przez siebie wino. Zdając sobie sprawę z problemów, jakie mógł mieć przez to chłopak, ostrzegła go, aby nie robił kłopotu i udała, że oblała się przez własną nieuwagę, a młody kadet jedynie starał się jej pomóc.

Następnego dnia odwiedziła Willy'ego, za kulisami sceny, na której miał niebawem wystąpić. Powiedziała, wtedy Tyburowi, że przyszła jedynie z ciekawości, aby zobaczyć wyraz jego twarzy. Po chwili dodała, że Willy jest odważnym mężczyzną i wyraziła nadzieję, że uda mu się bez przeszkód zrealizować jego plan. Zaraz po tym oddaliła się wraz ze swoimi ochroniarzami, nie została, by wysłuchać wystąpienia Tybura.

Kiyomi przybyła na Paradis, gdzie została powitana przez Dariusa Zackly'ego. Pogratulowała Erdianom udanej interwencji w Liberio i oznajmiła naczelnikowi Zackly'emu, że przywiozła latający statek napędzany paliwem wyprodukowanym z wybuchowego lodu.

Kiyomi fears for the Azumabito family's fate

Kiyomi martwi się losem rodu Azumabito

Azumabito uczestniczyła w naradzie armii Paradis, podczas której panowała bardzo nerwowa atmosfera. Gdy Dott Pyxis odprawił żołnierzy, przeprosił Kiyomi, że musiała oglądać tę nieprzyjemną sytuację. Poprosił ją, żeby dla własnego bezpieczeństwa została w porcie. Zanim opuściła pomieszczenie, podeszła do Mikasy i złapała ją za rękę. Powiedziała jej, że może uciec statkiem latającym Azumabito, gdyby coś się stało. Wyjaśniła też, że niepowodzenie zniszczenia murów oznaczałoby koniec rodu Azumabito, który straciły wtedy poparcie Hizuru. Ubolewała nad chciwością swojego rodu, za którą jest piętnowany przez społeczeństwo. Oznajmiła jednak, że jej ród nie stracił swojej dumy, a także zapewniła Mikasę, że chce ją ochronić.

Gdy Eren Jaeger uwolnił tytanów z murów i rozpoczął zniszczenie świata, Floch Forster i jaegeryści pojmali Kiyomi wraz z innymi przybyszami z Hizuru. Przetrzymywali ich w porcie na Paradis, by spróbować zmusić ich do działania na korzyść wyspy. Choć Floch zaczął zabijać towarzyszy Kiyomi, ta pozostała niewzruszona. Stwierdziła również, że plan Erena co do zagłady świata nie powstrzyma Erdian z Paradis przed walką.

Kiyomi subdues Floch

Kiyomi obezwładnia Flocha

Kiedy Armin i Conny przybyli do portu, Floch chciał zabić kilku inżynierów Azumabito, aby uniemożliwić przeciwnikom jaegerystów skorzystanie z technologii Hizuru. Jednakże Kiyomi szybko zareagowała i stając w obronie swoich ludzi, powaliła Flocha na ziemię i obezwładniła go. Po chwili pojawiła się Mikasa, która pomogła unicestwić pozostałych strażników jaegerystów. Floch zdołał jednak uciec przez okno. Następnie Mikasa zaprowadziła Kiyomi i jej towarzyszy do piwnicy, gdzie mieli bezpiecznie przeczekać nadchodzącą walkę.

Gdy grupa ukrywała się w piwnicy, a inżynierowie Azumabito oznajmili, że przygotowanie latającego statku do startu zajmie im co najmniej pół dnia, co wyraźnie zaniepokoiło ich sojuszników. Kiyomi zaproponowała, by przetransportować maszynę na wyspę Odiha w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych, gdyż jest tam dostępny niezbędny sprzęt. Żołnierze zgodzili się na jej plan. Wkrótce ambasadorka wraz ze swoimi inżynierami szybko pobiegła w kierunku zacumowanej w porcie łodzi, by wejść na pokład. W tym samym czasie ich sojusznicy zapewniali im ochronę.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.